„Śpiesz się powoli…”

 Stare i bardzo mądre powiedzenie… W ostatnim czasie pomiędzy zaplanowanymi zleceniami, tak „na szybko” usuwaliśmy awarię w domu prywatnego inwestora. Jeden z domowników postanowił sam popodłączać odbiorniki do zasilania, co wymagało nieco czasu. Nie czekaliśmy, gdyż spieszyliśmy się na wcześniej umówione spotkanie. Efekt..? Wracaliśmy w to miejsce po raz drugi- okazało się, że usunęliśmy tylko część awarii, gdyż bez podłączonych odbiorów wszystko wyglądało ok, a z podłączonymi już nie koniecznie. „Śpiesz się powoli…”- kolejna nauczka na przyszłość…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *